Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

niedziela, 4 października 2015

Zaleta żółtej tablicy... 6 500PLN

Są tacy co uważają, że samochód na żółtych tablicach jest po prostu lepszy. I coś w tym jest, wszak takie auto musi legitymować się chociaż śladową dokumentacją oraz przejść przez dość jednak rygorystyczny przegląd. Nie tylko techniczny - sprawnościowy, ale też estetyczny - wizualny.

Kiedy więc napotykam ofertę nawet całkiem pospolitego samochodu, jak ta Ascona, którego właściciel deklaruje jego "zabytkowość", wtedy wypada na niego zwrócić baczniejszą uwagę. Nawet jeśli na zdjęciach samochód widać na zwykłych, białych blachach.
Taki tzw. "daily" to oczywiście szczyt rozsądku i polecam go w jednym szeregu z Escortem - tutaj - czy Fiestą - tutaj. Zresztą sami wiecie, że zachęcam do youngtimerowania ale bez niepotrzebnych kosztów. Z rozsądkiem. Wtedy trudno jest się zrazić do nowego hobby a i spokój w domu pewniejszy.
Ascona na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz