sobota, 28 listopada 2015

Nie do wożenia mebli. 9 400PLN

Myślałem, że wysyp sportowych wozów skończył się wraz z zeszłym tygodniem, ale proszę, jakże mylić się może człowiek. I dobrze, bo takich charakternych pojazdów nigdy za mało. A ostatecznie nie po to człowiek siada za sterami swojego ukochanego, żeby tylko przewieźć meble z Ikei, prawda?

924 zawsze było w cieniu swojego pokaźnego rodzeństwa. Pomijam 911 bo to praktycznie auto z autorytetem praktycznie niemożliwym do podważenia, ale sytuacji nie poprawiała obecność innego z gigantów Porsche, a myślę oczywiście o modelu 928. Co prawda 924 nie miał silnika V8 ani wyłupiastych reflektorów ale za to mógł pochwalić się pokaźnych rozmiarów szklaną klapą bagażnika - no, powiedzmy, że to coś tam tak można nazwać - oraz uchylanymi reflektorami. Miał sportowe wnętrze i nawet trochę sportowo brzmiący silnik Volskwagena. No dobrze, był takim trochę kundelkiem, ale czyż właśnie nie kundelki są najwierniejszymi przyjaciółmi człowieka? No właśnie.

924 w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz