środa, 25 listopada 2015

Taki Fiat czy Golf? 8 000PLN

Z dużym zaangażowaniem staram się namawiać was do myślenia poza standardowymi obszarami motoryzacyjnych pożądań. Wiem, że w Polsce obowiązuje kult pojazdów niemieckich i dlatego wciąż i na okrągło powtarzam: istnieje świat motoryzacji poza granicami byłej RFN.
Nie da się jednoznacznie dowieść, że motoryzacja niemiecka jest lepsza od każdej innej. Natomiast w formowaniu takich przemyśleń pomocne okazują się hasła typu: "bez gwiazdy, nie ma jazdy" czy "zegarek szwajcarski, samochód niemiecki a ser francuski". Jak każde hasło, niosą one w sobie tyleż prawdy co demagogii i uważam, że nie mamy obowiązku ślepo im ulegać.
Doskonałym przykładem na ilustrację tej tezy jest prezentowany Fiat 127, który w swoim czasie mógł być postrzegany jako rywal Golfa. Fiat jest zgrabnie narysowanym samochodem, ale Golfowi też nie można odmówić uroku. Jednostki napędowe Fiata z reguły są charakterne i mocne, tego o większości silników VW niestety nie dało się wtedy rzec. Mocną stroną Fiata było prowadzenie i komfort resorowania. Golf, cóż, jego osiągnięcia w tej dziedzinie łatwiej porównać do tych, uzyskiwanych przez deskorolki.

Fiat na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz