wtorek, 3 listopada 2015

TANIOŚĆ. Tanio ale w ostrogach. 1 100PLN

Powszechnie wiadomo, że pałam wielką sympatią do modelu Bluebird produkowanego w swoim czasie przez markę Nissan. Niestety, również znanym jest fakt, że ceny tego modelu nieustannie pną się w górę a wczoraj znalazłem nawet jeden oferowany za ponad 13 000PLN. Co robić?
Otóż, mam dla was proste rozwiązanie. Dla siebie zresztą też. To co zwykle, czyli rozwalać system. A jak to zrobić? Wystarczy nabyć ten oto biały samochód, popracować nad nim trochę i mamy Bluebirda w części ceny, którą trzeba dać za prawdziwego Bluebirda.
Nie, żeby ten był jakiś podrabiany. Gdy przyjrzycie się genealogii modelu Stanza to okaże się, że te auta są praktycznie bliźniacze. Naprawdę niewiele się od siebie różnią. A to oznacza, że nie tylko macie Nissana jak Bluebird ale jeszcze w sumie rzadszego. Stanza.

Dobrą wiadomością jest, że Stanza ma silniki o mocach zbliżonych do tych w Bluebirdzie. 1.8 zainstalowany pod maską tego egzemplarza generuje ponad 100 koni mechanicznych. Taki to był kiedyś Nissan.
Stanza na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz