wtorek, 22 grudnia 2015

Bordo na zewnątrz ale i w środku. 9 999PLN

Oj ma się sentyment do tego modelu. Wiele wspólnie najechanych kilometrów, wiele pokonanych kilometrów, w tym naprawdę odlegle zagranicznych. Takiego jednak nigdy nie miałem. Mój, nawet na trzecim silniku, zawsze pozostawał atmosferycznym 2.3.

Niby moc to nie wszystko, ale lepiej mieć te 200 koni niż 140. Niekoniecznie po to żeby szybko jechać, bo 140 konny Saab z prędkością nigdy nie miał specjalnych problemów. Ale to 200 koni sprawia, że czuje się w aucie zapas mocy a jazda z wyższą prędkością nie powoduje zadyszki w silniku czy nadmiernego hałasu w kabinie. A skoro o kabinie mowa, nie sposób się nią w tym przypadku nie zachwycić. Piękna bordowa skóra, świetnie prezentujące się jasne drewno i do tego mnóstwo ciekawych dodatków jak podłokietnik i trzy dodatkowe zegary na tablicy rozdzielczej.

Saab w ogłoszeniu - tutaj.


2 komentarze:

  1. Pal diabli moc! On ma fabryczny podłokietnik! To jest to, czego najbardziej mi brakowało w moim 9k, a co było nie do zdobycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny... Dawno takiego na mieście nie widziałem.

    OdpowiedzUsuń