czwartek, 17 grudnia 2015

Może właśnie teraz pokazujemy co w nas siedzi? 106 000PLN

Przedświąteczna atmosfera to czas, który w jednych wyzwala całe zło a inni ze zdziwieniem odkrywają, że nagle ciągnie ich w nowym, nieznanym dotąd kierunku. Co ciekawe, ten nowy kierunek jest fajny i po chwili nie zamierzają z niego zbaczać ani na krok.

To ciekawe co się z nami wyrabia. Z jednej strony, faktycznie, dociśnięci obowiązkami i ogólną krzątaniną, potrafimy być dla innych obcesowi, szorstcy. Mało romantyczni jednym słowem. Ale kiedy już opadną emocje i możemy się skupić na swoich potrzebach, okazuje się, że naszym marzeniem było... Clio Maxi. Może być, że też coś zupełnie innego. Nie narzucam tutaj obiektu.
Zachęcam za to do wyciszenia hałasu z zewnątrz i wsłuchania się w ten cichy głos, który gdzieś tam, z głębi serca, nadaje do naszej głowy. Dobrze jest czasami go posłuchać i, a co tam, szarpnąć się na świąteczne szaleństwo. Bo kto wie, kiedy znów damy sobie okazję do wysłuchania własnych marzeń?
Clio na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz