Gramy z Orkiestrą

wtorek, 8 grudnia 2015

TANIOŚĆ. To już lepiej oryginał. 1 200PLN

Powiecie pewnie, że się czepiłem. Fakt, trochę to tak wygląda. Czepiłem się biednej Nexii i nie odpuszczam. Ale jak tu odpuścić, gdy przychodzi wtorek, trzeba pokazać coś w kategorii do 1200 złotych a w ręce sam wjeżdża Kadett Frisco?

Powiedzmy jednak lepiej od razu. Silnik Kadetta wymaga wymiany uszczelniaczy zaworowych. Jak znam życie, puszcza kłęby niebieskiego dymu i nie da się nim jeździć. Jak się domyślam, taka operacja może w najgorszym wypadku pochłonąć drugie tyle, za ile Opel jest wystawiony. Co oznacza, że po zrobieniu niezbędnych poprawek, będziemy mieli Kadetta za jakieś dwa i pół do trzech tysięcy. Tak moi drodzy. To, że cena zakupu jest niska, wcale nie oznacza, że odtąd będziemy sobie śmigać za bezcen śmiejąc się z frajerów, którzy na swoje auta wydali po kilka tysięcy więcej.

 Kadett w ogłoszeniu - tutaj.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz