niedziela, 6 grudnia 2015

To na pewno Fulvia Łukasza... 5 000EUR

... pomyślałem, gdy zobaczyłem to ogłoszenie. Nie dość, że Fulvia to jeszcze z Krakowa. Takie rzeczy nie zdarzają się dwa razy. A jednak. Zapytany natychmiast Łukasz oświadczył, że swoją Fulvię odprowadził ze smutkiem na Śląsk i od tamtej pory niewiele o niej słyszał.

Mówcie co chcecie, ale ten samochód to kolejny dowód na to, że Włosi w kwestii projektowania urodziwych samochodowych nadwozi nie mają sobie po prostu równych. Mało tego, za pomocą sobie znanych tricków są w stanie wydobyć piękno nawet z tak nieciekawego pozornie materiału jak kwadratowy, czterodrzwiowy sedan. Komu zresztą przychodzi do głowy ocena tak pięknego samochodu. To jak czepiać się, że napotkana Sophia Loren ma na czole pryszcza. Bardzo jestem ciekaw stanu tego samochodu, chyba nie odpuszczę i zadzwonię aby dowiedzieć się więcej.

Fulvia na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz