środa, 10 lutego 2016

WYSZUKANY POLECANY. Wsiąść i jechać jak najdalej... 11 500PLN

Już zazdroszczę właścicielowi tego czerwonego kombi. Jeszcze go nie znam, ale skoro zdecyduje się na ten samochód to za każdym razem gdy będzie uruchamiał swoją czerwoną Sierrę, to tylko po to, by znowu odbyć wspaniałą podróż. Nawet jeśli tylko do pracy.
Ten samochód ma kilka magicznych wręcz aspektów. Po pierwsze, jest fantastycznie zdrowy. I nie w sensie, że jak na 25 letniego Forda. Po prostu jest i basta. Po drugie to kombi - rzadko spotykana wersja nadwoziowa tego modelu. I wreszcie sposób jazdy. Miękko, płynnie, przyjemnie.


Sierra ma też drugą twarz. Wyposażono ją w mocnego benzyniaka z dwoma wałkami rozrządu. Z dwóch litrów wyciśnięto nieco ponad 120 koni i jak na wiek auta, te osiągi robią wrażenie. Nie jest w żadnej mierze zawalidrogą a cisza, jaka panuje w kabinie podczas jazdy sprawia, że podróżowanie Fordem zupełnie nie męczy.
Czerwone kombi to auto iście wielozadaniowe. Jest bez wątpienia prawdziwym youngtimerem więc wypad na zlot masz jak w banku. To jest kombi, więc Sierrą jedzie cała rodzina, bagaże i pies. Ma tylny napęd więc zimą... wiadomo. Wyposażono ją w automatyczną skrzynię biegów co znaczy, że w korkach na pewno się nie zmęczysz.

Sierra w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Trzeba przyznać, że fajna ta Sierra, tego ładnego 405 też chyba oni sprzedawali...

    OdpowiedzUsuń
  2. 405 nawet nie zdążyłem pojeździć do opisu... ;(

    OdpowiedzUsuń