czwartek, 24 marca 2016

Dawno temu, w Ameryce... 85 000PLN

A nie, czekaj, to nie Chevrolet. Przecież to Warszawa. No, w tej formie to naprawdę rzadko widywana. W takim stanie, praktycznie nie do znalezienia. Obdarowana licznymi nagrodami i chyba słusznie. Faktycznie, prezentuje się fantastycznie.

Warszawa, ten duchowy spadkobierca Pobiedy i daleeeki kuzyn Chevroleta, to samochód, który stanowił bazę dla kilku wersji nadwoziowych. W powojennych okolicznościach, w kraju było wielkie zapotrzebowanie na wielozadaniowy transport. To właśnie w takich okolicznościach np. w Japonii, powstawały dzisiejsze motoryzacyjne giganty jak Toyota. W Polsce FSO stało się niemal monopolistą a Warszawa na wiele lat zdominowała ulice. Stąd też poza kombi, pojawiła się też użytkowa Warszawa Pickup. Kiedyś roboczy wół, dzisiaj kolekcjonerski rodzynek po kosztownej odbudowie. Cena nie jest może niska, ale jestem pewien, że może ledwo pokrywa koszty części i robocizny.
Warszawa w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz