środa, 30 marca 2016

Klimaty ZSRR? 10 500PLN

Kiedyś na samochody patrzyło się w kontekście politycznym. Były te, które mieliśmy na co dzień czyli z tzw. demoludów. Niespecjalnie doceniane, czasami naprawdę nieco wybrakowane. No i te zza żelaznej kurtyny. Przez długi czas uważane za najlepsze. Czy słusznie?

Miałem ostatnio ogromną przyjemność pojeżdżenia Ładą. Taką trochę starszą, z 1981 roku. Podchodziłem do niej trochę jak pies do jeża. Z jednej strony nie mogłem się oprzeć urokowi jej karoserii i detali. Z drugiej, dobrze wiedziałem, że pod tym estetycznym nadwoziem kryje się technika, która docelowo ma pozwolić właścicielowi Łady na pokonanie Uralu. Spodziewałem się więc stosownej toporności i braku osiągów. Nie będę ciągnął tematu bo do Łady wrócę w "Przejażdżce", ale powiem, że samochód bardzo miło rozczarował. To tak już jest. Kiedy nie oczekujesz zbyt wiele od samochodu, ten potrafi naprawdę fajnie zaskoczyć.

Moskwicz w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz