niedziela, 27 marca 2016

MR2 i 480... coś je łączy... 7 777PLN

Jest na Facebooku strona dedykowana takim reflektorom. Tym fikuśnie unoszonym, umieszczonym pod klapką. Mówią, że trzeba było od nich odejść z powodów bezpieczeństwa. Cóż, może to i prawda. Ale jakoś Rolls Royce nie musi usuwać swojej Lady z atrapy chłodnicy.

Nie wiem jak wy, ale ja poczułem pewną pustkę po tym jak klapkowe lampy zniknęły z przodu Mazdy MX-5. Tak samo pusto zrobiło się na nosi Corvette, kiedy auto zaczęto wyposażać w projektorowe lampy umieszczone pod kloszem. Niedawno widziana tutaj Toyota MR2 również takie miała. I co...? Już nie ma. Na koniec bezpieczna fala zmiotła "klapki" z nosa super bezpiecznego wozu - Volvo. Mówią, że lepsze jest wrogiem dobrego. Coś w tym jest. Nawet jeżeli niejeden w niejednym wozie wyposażonym w klapki narzekał na drgania reflektorów czy wręcz podnoszenie wycieraczek spowodowane zmianą opływu powietrza.

Volvo w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz