piątek, 25 marca 2016

Na palcach jednej ręki. 70 000PLN

Macie sporą skarbonkę, chcecie kupić niedużego SUV-a ale takiego, żeby nie było drugiego pod Tesco. No to macie problem. Bo w zasadzie nie da się takiego znaleźć. Poza oczywiście zupełnym rarytasem w tej pospolitej klasie samochodów - Saabem.

W ramach ostatnich podrygów tej marki, Amerykanie z GM podarowali Szwedom trochę miejsca w meksykańskiej fabryce a kilku zuchów przebudowało Cadillaca SRX na Saaba, którego następnie budowano przez niespełna rok. Powstało mniej niż 600 egzemplarzy, z których większość nawet nie widziała kontenera do Europy. Ile ich może być w tej chwili w Polsce? Nie wiem. Może kilka. Mechanicznie nie ma się czego obawiać, to zlepek części GM. Gorzej gdy przytrafi się naprawa blacharska. Ale co, może jednak warto zaryzykować? Na pewno będzie jedyny w swoim rodzaju a sąsiad takiego już raczej nie znajdzie.

Saab w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz