poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Czasem zadecyduje przypadek. 28 700PLN

Oczywiście nie w przypadku moich zakupów. Ja do decyzji dojrzewam naprawdę długo. Czaję się, analizuję, porzucam pomysł aż nadejdzie niespokojna noc i doznaję tzw. objawienia. Możecie się śmiać lub nie, ale to właśnie taka droga prowadzi mnie ku moto zakupom.

Dlatego podziwiam i darzę sympatią takich, co decyzję o zakupie pojazdu podejmują spontanicznie. Co prawda, nie jestem pewien czy ich późniejsza relacja z autem przebiega potem wytrwale i w atmosferze zrozumienia. Ale cóż, kiedy w grę wchodzą emocje, nie da się czasem zapanować nad... emocjami właśnie. Ciekaw jestem jak wy podejmujecie zakupowe decyzje. Czy należycie do grupy sokołów, które wyczekują moment i rzucają się do ataku czy może do grupy koala, które żują temat upajając się jego znaczeniem i w ostateczności sięgają do portfela? Tutaj można zastosować obie strategie. Nikt nie powinien być rozczarowany.

GS w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz