poniedziałek, 30 maja 2016

Aerodeck a nie tam zwykłe kombi. 7 400PLN

O ile zwykły Accord sedan niekoniecznie wzbudza czy może wzbudzał moje pożądanie to sprawy mają się zupełnie inaczej gdy w grę wchodzi odmiana Aerodeck. Inaczej zwana kombi. Ale kombi to sobie może być Toyota. Dla Hondy kombi to za mało.

Pamiętam Civica, który nosił to dumne miano. Tak nieraz patrzyłem na pojazd Civic Aerodeck i naprawdę głęboko zastanawiałem się co też ten termin oznacza. No bo przeanalizujmy. Aero, wiadomo. Jest taka czekolada z bąbelkami powietrza, są takie Saaby w topowych wersjach (sorry, były). Ale "deck". To by sugerowało pokład bo przecież raczej nie odtwarzacz kaset. A skoro te znaczenia wrzucono do jednego pudła, to prostym wydaje się sugestia przestrzeni jak na lotniskowcu. O ile Civic na pewno nie mógł się nią pochwalić to Accord już zupełnie przyzwoicie wypada na tle innych kombi. A ze ściętym tyłem awansował też do gatunku kombi sportowych. Nie takich normalnych. Fajna Honda. Nawet jeśli niewielu się ogląda.

Aerodeck w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz