Gramy z Orkiestrą

sobota, 25 czerwca 2016

Nazwa też ma znaczenie. 9 900PLN

Powiedzmy, że macie do wyboru zakup samochodu w firmie Cytryn i Gumiak (oczywiście wszystkie prawa zastrzeżone i szanowane a cytuję wyłącznie dlatego, że nazwa chyba dla wszystkich zrozumiała i kojarzona) i np. Viggen...

Oczywiście, jeśli kupujecie nowego Jeepa to nazwa sprzedawcy nic wam absolutnie nie mówi i prawdę mówiąc jest trochę pretensjonalna. Zupełnie inaczej sprawa się przedstawia kiedy chodzi o Saaba. Viggen to model legendarnego samolotu bojowego spod znaku Saab a skoro działało to na myśliwcu, na samochodzie osobowym z turbodoładowanym silnikiem sprawdzi się równie dobrze. Pomarzyć dobra rzecz, ale Saab wydaje się niezły. W końcu to Viggen ;).

9000 w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz