czwartek, 21 lipca 2016

Kiedy dopada mnie nuda. Aukcja CHF

Myślicie, że mnie się to nie zdarza. Ależ tak. To znaczy, nie jest tak, że leżę i nie widzę sensu wstawać. To nie to. Po prostu nie pływam jak ryba w wodzie w naszej krajowej zalewie Mercedesów, VW i BMW. Szukam czegoś innego.

Problem w tym, że znalezienie ciekawej inspiracji staje się coraz trudniejsze. Siłą rzeczy nasi sprzedający ciążą z ofertą ku autom dobrze znanym. Nie ryzykują, nie wychodzą poza dość sztywne ramy. A ile można pokazywać to samo? No właśnie. Mam na szczęście swoje sposoby i teraz wam pokażę przykład jak bawić się motoryzacją. Oto, proszę państwa, Fiat ;).

Samochód z uszkodzonym przodem i problemami zespołu napędowego, ale jakże piękny - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz