piątek, 12 sierpnia 2016

Mija rok... 16 000PLN

z haczykiem, jak namawiałem was do zakupu takiego Peugeot. Psioczyłem wtedy na rynek, na cenę, na co się da. I co? Udało się. Znalazł się jeden taki co mu moje argumenty trafiły do przekonania i... kupił 304. Używa do dziś. Nie bez zadowolenia.
O ile jednak rok dla takiego Peugeot w zasadzie nic nie znaczy to dla jego wartości już najwyraźniej tak. Tamten samochód - tutaj -  miał co prawda śmiesznie wręcz niską cenę, co nie zmienia faktu, że ten teraz jest o ponad połowę od niego droższy. Czy lepszy?
Nauka płynie więc z tego taka, żeby słuchać jak mówią. Nie chować się za murem swoich uprzedzeń lub zwyczajnej niedowiedzy. Francuska motoryzacja ma nam bardzo wiele do zaoferowania (zakładając, że mamy do czynienia z egzemplarzem zaopatrzonym we własną wciąż blachę) więc korzystajmy z tego póki się da.

304 na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz