czwartek, 25 sierpnia 2016

Może on i brzydki, ale... 5 500PLN

Jak wiadomo, w życiu sztuką jest uzyskiwanie kompromisów. Powinno się tego uczyć od młodych lat. A kto tej wiedzy nie posiądzie ten albo zajdzie bardzo daleko (bo nie wie, że trzeba się hamować) albo nie (bo nie wie, że można napierać bez oporu).

Skromnie i na własne potrzeby zinterpretowałbym to tak: jeśli chcesz mieć kultowy silnik Cosworth a do tego bardzo przyzwoite zawieszenie i przytulną kabinę to przestań przyglądać się i analizować kształt tych lamp (zarówno przednich jak i tylnych) i po prostu weź Scorpio. Nie odbierajmy sobie przyjemności tylko dlatego, że auto nie wygląda szałowo. Mówię to ja, który właśnie pojeździłem Jaguarem S-Type ale z silnikiem V8 o pojemności czterech litrów. Więc wiem co mówię.

Scorpio w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz