czwartek, 15 września 2016

Musimy poważnie porozmawiać. 38 000PLN

Mówiłem, nakłaniałem, podpowiadałem. A wy nic. No to teraz wykopywać słoiki z dolarami i płacić. I nie udawajcie, że nie wiecie o czym mowa. Kiedy był za cenę poniżej 20 tys złotych, nie brakowało sceptyków i znawców - tutaj.
Znalazł się w końcu chętny z Czech. Omówili sprawę przez telefon, Czech przyjechał lawetą i zabrał Suzuki. Teraz jest kolejna szansa, ale jest jedno "ale" - trzeba za niego zapłacić dwa razy tyle. I co wy na to?
Jak to mówią: kto bogatemu zabroni? Ale z drugiej strony czy nie po to prowadzę "Wyszukane", na których regularnie takie sprawy omawiamy, żeby wasze kieszenie miały wysychać tylko dlatego, że nie słuchacie i się ociągacie? No właśnie. Obiecujecie poprawę? Dziękuję ;).

Suzuki na aukcji - tutaj.

1 komentarz: