poniedziałek, 3 października 2016

Superprodukcja. 10 000PLN

Ooooo, nikt mi nie zarzuci, że znowu zasypuję Japonią. Nikt nawet nie piśnie przeciwko dzisiejszemu "wyszukanemu". Dlaczego? Bo to rzadkość nad rzadkości. Ten model a już nawet nie wspominam o jego stanie.

Wczorajsze Tipo, niby popularny kompakt, jest świetnym przykładem samochodu, który wskutek biegu historii, odszedł do historii i dzisiaj jest praktycznie niespotykany. Z Galantem rzecz ma się inaczej. Nigdy nie był popularny ani masowy i to również jest powód, dla którego spotkanie kolejnego takiego auta graniczy w zasadzie z cudem. Czy to sprawia, że Tipo i Galant są dzisiaj sobie równe. W jakimś sensie na pewno tak.

Galant w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Ten Galant jest dowodem ze samuraj zawsze #dontgiveafuck i #followitsownpath co w sumie nie wychodzi mu na zle. W latach 80tych mialem prospekt tego auta - byl 'inspirujacy'

    OdpowiedzUsuń