poniedziałek, 30 stycznia 2017

Czuję się nieswojo. 95 000PLN

Widzicie, wychowałem się z wizerunkiem W124 perkoczącego łagodnie miękkim dieslowskim taktem. Takiego samochodowego odpowiednika pluszowego misia. Coś na ten kształt. I kiedy staję oko w oko z takim potworem to nie wiem czy się bać czy wybuchnąć śmiechem.

Tylko się nie oburzajcie. Nawet nie próbuję kwestionować możliwości tej wersji kultowego Mercedesa. Ale sami powiedzcie, nie kojarzy on się wam bardziej z jakimś cieplejszym kolorem i miłą w dotyku tapicerką. A nawet z pomarańczowymi kloszami kierunkowskazów. Mi tak to się właśnie kojarzy a ten tutaj to taka jego niezwykle zimna i wyrachowana, chociaż potężna, ewolucja. Więc ja wybieram misia a wy... droga wolna.

W124 w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz:

  1. Tak patrzę na tego mietka i mam wrażenie że coś tu się kupy nie trzyma

    OdpowiedzUsuń