niedziela, 8 stycznia 2017

Jedyny taki Nissan. 9 999PLN

Zapewne są tu jacyś miłośnicy Nissana. Pewnie tacy co lubią Sunny czy na przykład Patrole (o tym, tak na marginesie, niedługo coś będzie). Ja dla odmiany jestem od początku zdeklarowanym miłośnikiem Bluebirda. Za jakość, za styl i za tą jego... japońskość.

W tym modelu Nissan zawarł wszystko to, co miał najlepsze. Komfort dużej limuzyny, materiały, których nie wstydziłby się Mercedes (ale tylko w droższych wersjach, Mercedesa w sensie, bo te tańsze to same mogłyby pomarzyć o tapicerce z Bluebirda) i wreszcie ten niepowtarzalny styl. Tego trzeba spróbować żeby docenić. Warto.

Bluebird w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz:

  1. Mieliśmy kiedyś białą Stanze 1.8 czyli innymi słowy Bluebirda. Auta ponadczasowe i niezniszczalne. Chromy nie posiadały śladów zużycia po 20 latach użytkowania.

    OdpowiedzUsuń