środa, 11 stycznia 2017

Tyle było narzekania... 33 900PLN

Jestem skłonny twierdzić, że sami sobie obrzydziliśmy BMW 7 tej generacji. No, może nie tyle miłośnicy motoryzacji co w pierwszej kolejności dziennikarze. Ileż to było wybrzydzania. A że nie taki jak poprzednik, jakiś taki pękaty, brzydki, ohyda, fuj...

I koniec końców przekaz trafił do ludzi, którzy nie zdecydowali się na kupno tak kontrowersyjnej limuzyny i w zamian wybrali S klasę, która w ówczesnej generacji może faktycznie lekko się prezentowała natomiast do technicznej doskonałości miała dość daleko. Cóż, ludzie sami wybierają. Ale nic to, bo oto nadeszła szansa na zmianę tego nastawienia. Na rehabilitację.

BMW w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz