piątek, 3 marca 2017

Ile kosztuje klasyk? 6 900PLN

Obserwuję na forach zajadłe dyskusje na temat cen samochodów. Jak tak czasem niektóre czytam to wierzyć się nie chce, że wypisują je ludzie, którzy kiedyś w rękach mieli kalkulator. A jednak, słowo pisane przekształca się potem w mówione a następnie w legendę. Niedobrze.

Nie trzeba być ministrem finansów żeby pododawać kilka liczb. Niech przykład tego Opla posłuży nam do krótkiego obliczenia kosztów jego renowacji. Blacharka: 10 tys. Lakier: 10 tys. Zakup brakujących detali plus tapicerka: 10 tys. Opony, mechanika: 10 tys. Podsumowując, bez budżetu w okolicach 50 tys złotych, nie ma nawet co fatygować się w kierunku jego renowacji. Zapraszam do dyskusji.

Commodore w ogłoszeniu - tutaj.

5 komentarzy:

  1. A mnie generalnie zastanawia taki temat... po co remontować skorodowane i zmęczone auta, skoro w krajach o lepszym klimacie jeździ tego całkiem sporo? Hiszpania, Grecja, Chorwacja a nawet Malta (chociaż kierownice po złej stronie) pełne są aut tego typu jak ten Opel, które praktycznie nie posiadają korozji a jedynie jakieś braki mechaniczne i wypłowiały lakier. Przecież dużo bardzie opłaca się sprowadzić takie auto i za ułamek wyliczonej kwoty doprowadzić go do pięknego i co najważniejsze praktycznie oryginalnego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem liczy się sama zabawa w odnawianie a nie rachunek ekonomiczny. Jednak obstawałbym przy egzemplarzu kompletnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zabawa może łatwo się przerodzić w never-ending story..ten opel nie ma niestety karoserii.

      Usuń
    2. Wygląda jakby go z Wisły wyłowili...

      Usuń