środa, 19 lipca 2017

Niby smutna ale coś w sobie ma. 8 900PLN

Myślę, że na samym wstępie wypada powiedzieć, że upływ czasu nic nie pomógł na wygląd 166. W tej generacji nie było takiego kąta, pod którym człowiek spojrzałby na tę Alfę i czuł do niej miętę. Płaczliwa, obwisła. Nie miała w sobie nic z Moniki Bellucci.

Co nie zmienia faktu, że w tym kolorze 166 prezentuje się smacznie a rzut oka do kabiny sprawia, że apetyt tylko się wzmaga. Elegancka szarość to może nie jest ta czerwona wystrzałowość, do którego Alfa Romeo przez lata nas przyzwyczajała. Z drugiej strony, 166 to elegancka limuzyna więc może warto czasami zadbać o stylową dyskrecję. Bo dyskutować o cenie to chyba raczej nie wypada.
Alfa w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Panie Marcinie, czy to juz aby koniec? Gdzie mozna Pana znalezc?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cezary jechal nia u progu konca kariery, wieziony byl, w sensie wozono go
    , nie ze ktos go w ciupie zamknal... wiec chociaz to.

    Sylwetka w ksztalcie klina, 4.7m pomiedzy 3 a 5 z tych czasow, calkiem mile V6, panie Marcinie, wezme, pomimo dziwnej twarzy.

    Wczoraj na lotnisku w Gdansku stala Giulia, a zaraz dalej seria 5. za cholere nie rozpoznalem z profilu.

    OdpowiedzUsuń