piątek, 27 października 2017

Bardziej klasycznie już się chyba nie da. 4 900PLN

Każde dziecko wie jak wygląda sylwetka samochodu Golf. Czy to będzie Jedynka, Dwójka czy kolejne. Trzeba przyznać, że VW przez lata stawał na rzęsach żeby jak najtroskliwiej hodować swojego rodzynka.

Ba, nawet ostatnio daje się Golfa rozpoznać. Z grubsza. Bo prawdę mówiąc więcej charakteru ma w sobie mniejszy Polo. Może dlatego, że swoim rozmiarem mniej więcej odpowiada... Golfom wcześniejszych generacji. Cóż, nie żyjemy w idealnym świecie. Ale na szczęście, wciąż można się natknąć na samochody, którym do ideału naprawdę niewiele brakuje. I o to właśnie chodzi.

Golf w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Mnie tylko zawsze bawi i zastanawia co znaczy nośny i pojemny zwrot "książka serwisowa prowadzona do końca" tudzież serwisowany do końca:-)Tu często dochodzimy do clou programu...okazuje się nader często,że koniec owego serwisowania nastąpił kilka lat temu a często wraz z upływem czasu gwarancji.To równie fajny chwyt jak stan licznika zamiast przebiegu.A poza tym widać,że fajny golfik chociaż są tacy którzy twierdzą,że w swetrże się chodzi a nie jeździ... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, pojęcie "do końca" bywa różnie interpretowane. nie wspominasz o najgorszej możliwości czyli faktycznym końcu pojazdu. tu oczywiście nie ma takiego zagrożenia, ale znalazłoby się pewnie kilka samochodów, których książka dojechała do końca samochodu. a ten później przeszedł tzw. rezurekcję.

      Usuń