Gramy z Orkiestrą

wtorek, 5 grudnia 2017

Do Cytryn zawsze miałem słabość. 8 000PLN

Doskonale to wiadomo i nie zamierzam z tego robić ani tajemnicy ani niespodziewanego "Coming out". Cytryna to Cytryna i w moim motoryzacyjnym świecie plasuje się całkiem inaczej od wszystkich pozostałych marek.

Co nie znaczy, że jestem ślepy i bezkrytyczny. Ale jak widzę takiego BXa to po raz kolejny zadaję sobie pytanie o zasadność zakupów aut z grupy VAG, które nie dość, że rdzewieją i nie wszystkie są piękne to na dodatek gdzie im tam do komfortu jazdy oferowanego przez Citroena. Dlatego mówcie sobie co chcecie, kupujcie dalej Fordy i Beemki a ja pozostanę przy swoim. Dodam, z pełnym szacunkiem i zainteresowaniem dla wyborów innych.

BX na aukcji - tutaj.

3 komentarze:

  1. Tak trzymać, nie ma co ukrywać, że francuska motoryzacja jest cool zwłaszcza ta nieco wcześniejsza...
    Niestety w naszym kraju nie brakuje też fanów niemieckiego barachła, ale to się na szczęście ostatnio zmienia...
    Pewnie nadal też będzie grupa ludzi co sobie myśli że wszelkiej maści B4, B5 i inne A 3, A 4 to PRESTIŻ buahahahahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postęp i tempo rozwoju weryfikuje...coraz rzadziej chyba ktoś się przywiązuje do auta/marki jako dobra luksusowego. Pełno tego "prestiżu" z Niemiec na ulicach i rynek jest po prostu przesycony a ludzie już i tak na to lachę kładą, bo kredyty, inne ważniejsze życiowe problemy. Ja nie znam tej lepszej (starszej) motoryzacji francuskiej z lat 90-tych, bo mój ojciec zawsze wybierał wersję bardziej ekonomiczną i do roboty nie potrzebował welurów i hydrozawieszenia, a na wakacje i tak się w 5-tke wybieraliśmy. Kadecik palił ok 6l ropy:) Co nie oznacza, że mnie nie ciągnęło do luksusów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inna sprawa, że BX wcale nie miał z luksusem wiele wspólnego. wręcz przeciwnie nawet. to był bardzo prosty mechanicznie pojazd, który nawet nie olśniewał specjalnie kształtem czy jakością wykończenia wnętrza. to wszystko było raczej w kategorii: poprawne. to, co BX miał inaczej to jego stosunkowo niska masa połączona z wydajnie pracującym zawieszeniem hydro, a tak komfortowej kombinacji wtedy ze świecą a dzisiaj to nawet z LEDową latarką trudno szukać.

      Usuń