środa, 4 kwietnia 2018

Mothership. 38 000PLN

Tak właśnie bym ją ochrzcił gdyby była moja. Wybaczcie, ale dla moich oczu to wprost piękność. I na postoju i w drodze. Przypomina trochę samochody z kreskówek, które im szybciej jechały, tym bardziej całe pochylały się ku przodowi. Kojarzycie o co mi chodzi?

Winnebago, ta nazwa to jak muzyka dla uszu każdego rasowego kamperowca na Ziemi. W gruncie rzeczy, na miejscu Muska, to właśnie coś takiego wystrzeliłbym w kosmos, w końcu ilu z nas marzy o elektrycznym kabriolecie a ilu wolałoby zapuścić benzynowe V8 w tym aluminiowo poszytym potworze i oddalić się w wybranym przez siebie kierunku?

Winnebago w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz