niedziela, 3 czerwca 2018

WIDOK Z OKNA. Trawa pomalowana...

Niepostrzeżenie, bez fanfar, przejechaliśmy dość znaczący punkt w historii tego bloga. Dwa miliony wyświetleń. Sama liczba robi pewnie jakieś wrażenie ale dla mnie liczy się jednak coś innego. Te dwa miliony oznaczają, że od ponad sześciu lat znajdujemy przyjemność w pisaniu i czytaniu o samochodach, których najlepszy czas już przeminął.
Już pewnie wiele razy o tym pisałem, i naprawdę nie chciałbym okolicznościowo zanudzać, ale podkreślę, że "Wyszukane" powstały z tęsknoty do samochodów, których już nie ma lub jest niewiele ale również jako motoryzacyjna "przypominajka" dla nowych fanów czterech kółek. Ze spotów i innych imprez wynikać bowiem może, że tylko Niemcy produkowali samochody a tymczasem spektrum motoryzacji jest tak szerokie, że każdy, nawet ten z najbardziej zwichrowanym gustem, znajdzie w niej coś dla siebie.
Cieszę się bardzo z naszych spotkań i tego, że wciąż znajdujecie czas na krótką lekturę i chwilę zadumy. Nie ustaję w przemyśleniach jak lepiej robić to, co dotąd robiłem, w tym "Wyszukane" ;). Nie chcę zbyt wiele obiecywać, bo różnie to potem wychodzi, ale niespodzianka jest w drodze i być może poprawi ona nieco sposób smakowania benzynowego świata - oby trwał jak najdłużej.
Dziękuję Wam za obecność, za dobre słowo i za liczby, które mówią same za siebie. Będziemy dalej nawijać internetowe kilometry. Zobaczymy dokąd nas to zaprowadzi.

Marcin Suszczewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz