środa, 18 lipca 2018

Coś na prezent. 39 999PLN

Samochód z gatunku takich, że go pragnę a nie potrzebuję. A to bardzo istotna różnica. Bo w ramach potrzeb można nawet wsiadać do Mondeo. Skręca, trąbi, hamuje. Corvette i jej podobne, a przecież są takowe, to jednak zupełnie inna liga...

Przypominam sobie zresztą własne wieszczenie sprzed lat paru, że za lat parę (co po zsumowaniu wskazywałoby w zasadzie na dzień dzisiejszy) mało kto będzie kupował samochód potrzebny, w zamian nabywając auto upragnione. Nie wiem jak kto, ale pierwsze objawy już występują. Coraz więcej jest pojazdów na wynajem, wypożyczenie czy cholera wie co. Kosztują miesięczną ratę albo jakieś grosze każdorazowo. Jednak nijak mają się one do upragnionego wozu, o którym marzymy bo po prostu go chcemy a nie bo spala pięć i pół.
 

Vette w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz