środa, 4 lipca 2018

Zęby bolą, oczy łzawią... jest dobrze. 8 990PLN

Pomyśleć, że parę lat temu wyrzuciłem nowy, piankowy spojler przedniego zderzaka do tego modelu. Dzisiaj pewnie wart krocie, no nic. A kupiłem do swojej Cariny II. No właśnie, drobne zniekształcenie w nazewnictwie modelu. Japończycy podchodzili do tej kwestii raczej luźno.

O ile jednak "Dwójka" była świetnym a nawet całkiem znośnie wyglądającym samochodem, natomiast Carina to coś czego oko ludzkie nie może przepuścić bez wahania. Ten kloc to po prostu obraza dla sztuki projektowania przemysłowego. Co nie zmienia ani na jotę faktu, że jest świetnie dopracowanym japońskim samochodem. I rzadkim, do tego.

Carina w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz