środa, 19 września 2018

Nie przecenisz wartości sentymentalnej. 33 900PLN

Pierwszy kontakt z tym modelem miałem w 1991 roku. W Los Angeles poznałem ludzi z zespołu IMSA GTS Cunningham, z którymi zabrałem się na testy do Willow Springs. W 1994 roku spotkaliśmy się ponownie. W LeMans.

Amerykanie postanowili sięgnąć wyżej a Nissan, jako marka znana z produkcji toczydełek do sklepu, niczego innego nie pragnął bardziej, jak zaistnieć w kultowej imprezie na kultowym torze. O tym występie już kiedyś pisałem w ówczesnych publikacjach, tekst ukazał się też w iAuto a spotkanie tamtych ścigantów odbyło się w Monterey - tutaj. Jak by nie patrzyć, do modelu 300ZX mam mega sentyment i taki wóz kupiłbym od razu, nie patrząc specjalnie na cenę. Wam radzę na spokojnie sprawę przemyśleć ale i tak kupić.


300ZX w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz