środa, 5 września 2018

Tak rysuje się przyszłość. 40 000PLN

Jestem pewien, że temat zaznaczałem już kilka razy. I będę się powtarzał. W kolejnych latach coraz częściej będziemy mieli do czynienia z samochodami z gatunku "vintage", które warto kupić i takimi, których wartość jest zgoła tylko użytkowa z domieszką sentymentu. Jednak za te dwie cechy niewielu będzie gotowych zapłacić wiele.

 A skoro tak zgrabnie uchwyciłem sedno swoich przemyśleń już na samym początku, to równie dobrze mogę skupić się na podziwianiu tej naprawdę pięknej Corolli. Wszystko mi się w niej podoba i zawsze podobało. Taka była całkiem amerykańska ale jednak przy zachowaniu europejskiej skali. Tacy w tym Japończycy byli świetni. Zupełnie nie rozumiem po co odchodzili od tego kierunku. A może to Amerykanie w pewnym momencie zorientowali się, że są kopiowani i zaczęli, zapewne dla zmyłki, rysować samochody, na które nie dało się już patrzeć? A skoro o tym mowa, zapewne pamiętacie Oldsmobile'a, którego jeden właściciel latami utrzymał przy sobie - tutaj. Otóż, wyrosła mu konkurencja. Na portalu aukcyjnym pojawił się Chevrolet Monte Carlo, który bije go zarówno urokiem jak i ceną. Dlatego warto wciąż Oldsa rozważać. Sprawdźcie zresztą sami cenę Monte - tutaj. Na pocieszenie, nawet ono jest tańsze od Corolli ;).


Corolla w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz