poniedziałek, 8 października 2018

Merde, znowu Toya...15 600PLN

No i jest, cholera, dylemat. Pieniądze te same, a zamiast Camry mamy MR2. Niby też Toyota ale zupełnie jednak inna. Przede wszystkim z centralnie umieszczonym silnikiem, co zresztą powinno zakończyć wszelką dalszą dyskusję.

Zwyczajowo dodam, że pierwsza inkarnacja tego modelu podoba mi się najbardziej. Żadna kolejna nie miała tego pazura i szaleństwa. No, jeszcze do wytrzymania jest ostatnia MR2 jaka powstała, naprawdę udany samochód, zarówno pod względem technicznym jak i estetycznym. Jak by nie było, przekazuję ten poważny problem w wasze umne ręce. I co powiecie?


MR2 w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Ładne auto. Pewnie bym kupiła, gdybym nie kupiła już wcześniej Peugeota. Super auto, w ogóle nie narzekam, tylko na dzień dobry musiałam wpakować pieniądze w regenerację tylnej belki. Całe szczęście, że tu mi ją szybko i dobrze naprawili. Nauczka na przyszłość - patrz co kupujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo sprytnie umieszczona reklama pani Joanno ;) nie usuwam, niech innym służy. skoro pani jest zadowolona to inni pewnie też będą. proszę zaglądać, może znajdzie się ciekawy następca Lwa ;)

    OdpowiedzUsuń