piątek, 26 października 2018

Nie ma jak... u Babci. 14 500PLN

Co do tego, u kogo w sumie lepiej, trwają odwieczne spory. Niezmiennym pozostaje fakt, że w młodym wieku na więcej wyrozumiałości, swobody i dobrego jedzenia, może człowiek jednak liczyć u babci, nie u mamy. Nie wiem, tak to jakoś jest.

Inna sprawa, że zgodnie z tym co śpiewał wspaniały Wojciech Młynarski, mama też ma do odegrania w życiu każdego z nas dwie role. Za młodu, wiadomo. Trzeba nas urodzić i jakoś odchować. Ale później, kiedy już mamy swoje sprawy, życie, problemy, ta mama pozostaje taką ostoją spokoju dzieciństwa. U niej te problemy wydają się jakby nieco bardziej odległe, może względne, mniej znaczące. No, to tyle w kwestii roli kobiet. Babcia natomiast, ta od Chryslera, cóż, wiernie kręci kołami i wciąż wygląda młodo. Więc może zamiast wymyślać nie wiadomo co, po prostu trzeba wskoczyć na miejsce kierowcy. I tyle.


Voyager w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz