piątek, 19 października 2018

Onegdaj, obowiązkowy punkt programu... 13 900PLN

Jeszcze nawet dekadę temu, taki Krokodyl należał do obowiązkowego punktu programu kształcenia klasycznej motoryzacji. Czy dzisiaj nadal tak jest? Dochodzą mnie sporadycznie sygnały o poszukiwaniach takowego, ale wiecie co, są coraz bardziej... sporadyczne właśnie.

Pomijam opętańcze wręcz zafascynowanie niemieckimi autami. Ono było u nas zawsze i raczej nieprędko ucichnie. Pomijam, gdyż ono po prostu jest. Natomiast ruch Saabowy czy w ogóle skandynawski, był równie silny. A słabnie. No bo tak, klasycznych Saabów jak na lekarstwo a z klasyki Volvo to już mało co się ostało. Natomiast próby udowadniania sobie i innym, że 850 czy tzw. siedemdziesiątka mają z klasyką cokolwiek wspólnego, jest z góry skazana na niepowodzenie. Cóż, może zatem ten przekaz jest niszowy i nie zostanie powszechnie odebrany. Nic to. Krokodyla daj mi luby, pamiętajcie ;).


Krokodyl w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz