piątek, 5 października 2018

Szarpałbym. 14 900PLN

To moje niezrealizowane marzenie, by toczyć się dostojnie siedząc w miękkim welurowym fotelu za kierownicą złotej Camry. W moim wieku, taki wybór spokojnie przystoi. Gorzej, że na taką Camry mam oko już od ćwierć wieku.

Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Ani napęd, ani zawieszenie, ani nawet stylizacja. Camry jest nawet całkiem toporna, jak zresztą na auto, kierowane na rynek amerykański, przystało. Co nie zmienia faktu, że uwielbiam patrzeć na te wielkie reflektory, podoba mi się linia płaskiej maski i w ogóle nadwozie sedan, dzisiaj już naprawdę rzadko spotykane. Moje serce podbija zaś kolorystyka japońskiego samochodu oraz jakość materiałów zastosowanych do jego wykonania. Dzisiejsza Toyota, czy to widzisz?


Camry w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz