Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

wtorek, 19 marca 2019

Mniejszy już być nie może. 9 800PLN

Następca genialnego M70, który miał nawet swoją polską premierę w nieistniejącym dziś Domu Meblowym "Emilia" w Warszawie, Vivio był wszystkim czego oczekiwać można od KeiCara. Miał pięć drzwi, jakiś kształt i napęd na cztery koła. OK, w Europie nie miał turbo, ale to można mu chyba wybaczyć kiedy z niecałych 700 centymetrów pojemności wyciskał 45 koni mocy. Ćwierć wieku temu.

Emkę lubiłem bardziej za kanciaste nadwozie, było po prostu ciekawsze. A może zwyczajnie, bardziej "jakieś". W Vivio postanowiono sprawy zaokrąglić i to, moim zdaniem, nie wyszło autu na dobre. Chociaż przy tych gabarytach, sprawa i tak jest marginalna. W końcu więcej powierzchni zajmują tutaj szyby i kołpaki kół. Natomiast, nie do przecenienia jest kwestia wydajności silnika i zastosowanego napędu. Załączane cztery koła? Wyobraźcie sobie coś takiego w Maluchu. No dobra, ktoś powie, że Fiat i tak to przebijał Pandą z napędem wydumanym przez Austriaków. I racja, ale teraz taka Panda kosztuje 15 tysięcy i jest ich kilka a Vivio jest jedno i na dodatek o 1/3 tańsze.


Subaru w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz