wtorek, 12 marca 2019

Piękno sprawą względną. 99 500PLN

Przy okazji wpisu o TVR - tutaj - wspominałem, że dobrze żeby wyszukany samochód przede wszystkim nam się podobał. Porzućmy na chwilę te wszystkie pseudo rynkowe mity, że "tylko będzie drożał" albo "inwestycja" lub "takich już niewiele zostało a w tym stanie to w ogóle" i spójrzmy na dany pojazd własnymi oczami, a najlepiej dziecka. Tego w nas rzecz jasna.

Jak już bowiem było mówione, nie każdy inny entuzjasta motoryzacji doceni nasz samochód a kiedy przyjdzie nam ochota się z nim rozstać, możemy to nawet odczuć w dwójnasób. Bo po pierwsze okaże się, że inni mają swój pomysł na cenę naszego cuda. Po drugie zaś, może się okazać, że usłyszymy niepochlebne opinie i zrobi nam się zwyczajnie przykro. Ale do rzeczy, japońskie samochody z lat 70. można porównać z łatwością do tych amerykańskich ale o dekadę wcześniej. I to jest dobra wiadomość. Gorzej, że poza pewnym ogólnym zarysem, te japońskie są o głowę mniejsze od oryginałów i odrobinę gubią proporcje. Innymi słowy, bywa, że są brzydkie.


Toyota w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze: