Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

piątek, 26 grudnia 2014

Czy mniej legendarna, bo tańsza? 27 000PLN

Prezentowaliśmy wczoraj Hondę NSX. Dzisiaj czas na Suprę. Dzielą je raptem dwa lata a Toyota jest mocniejszym samochodem - bije Hondę o jakieś czterdzieści koni. Mało tego, młodsza ale tylko nieznacznie, Honda jest niemal trzykrotnie droższa od Toyoty. Czy to ma jakieś uzasadnienie?

Należałoby się cofnąć do połowy lat 90. kiedy te auta rządziły na motoryzacyjnej scenie. Cofnąłem się i zajrzałem w cenniki. Wszystko stało się jasne. Honda wyceniała swoje auto około dwukrotnie drożej niż Toyota. Można debatować czy to na pewno było uzasadnione, ale nawet z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że Honda to konkurencja dla Ferrari a Toyota to japoński wóz sportowy rywalizujący z Nissanem 300ZX.
Oczywiście, gdy wracamy do tych aut dzisiaj, po 20 latach, te różnice nie są już tak rażące. Co prawda, koszt zakupu wciąż niepokojąco dzieli te auta, ale można pokusić się o twierdzenie,  że przyjemność za kierownicą tych aut, ich kierowcy będą mieli podobną. Co prawda, ten w tańszym wozie, będzie się po prostu woził Toyotą, a ten w Hondzie będzie z satysfakcją nokautował Porsche i Ferrari. Sprzed 20 lat, rzecz jasna.

Supra w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz