środa, 19 października 2011

Zawsze nadchodzi zima…


Kiedyś z kolegami szykowaliśmy kampanię reklamową dla polskich opon zimowych Kormoran. Długie myślenie zaowocowało zakupieniem w redakcji GW zdjęcia z Placu Konstytucji z poprzedniego sezonu. Auta człapały niemrawo w śniegowej breji po pół osi. Klient nie był przekonany. Wierzcie lub nie, ale w dniu publikacji, ulice Warszawy wyglądały dokładnie jak na naszej reklamie. I jak tu rzec, że reklama kłamie?

Zima zawsze zaskakuje drogowców. Ale ty nim nie jesteś. Dlatego już teraz pomyśl o przygotowaniu auta do zimowych warunków.

Cztery dni temu wracałem nocą z Wrocławia i temperatura spadła do zera. Czy to już pogoda na zimowki czy nie? Oczywiście, że tak. To nie śnieg na ulicach jest powodem zmiany a spadająca temperatura. Opony letnie twardnieją już poniżej 8 stopni Celsjusza. A za tym idzie znaczny spadek zdolności do hamowania. Nie trzeba więc śniegu by mieć na drodze poważne problem w takich chłodnych warunkach.

Dwa dni później byłem w serwisie na zmianę opon. I co, pustki. Pytany o powód, oponiarz mówi: bo ludzie czekają na śnieg.

Opony to nie wszystko. Już teraz sprawdźcie stan naładowania i pojemność akumulatora. On pierwszy podda się na mrozie. Nasmarujcie wazeliną uszczelki. Jeśli zmrożoną szarpniecie otwieranymi drzwiami, może to doprowadzić do jej rozerwania.

Płyn hamulcowy, chłodzący i olej – skontrolujmy ich poziomy oraz zużycie. Od nich zależy kondycja silnika. Oczywiście, już od teraz wlewamy zimowy płyn do zbiorników spryskiwaczy. Żeby tego dnia kiedy uderzą mrozy nie mieć tam kolorowej lodowej bryły.

Osobom dbającym doradzam wymianę (jeśli je mamy) lub dokupienie gumowych dywaników w miejsce letnich welurowych. Nie zawadzi kontrola piórek wycieraczek.

Jak więc widać, lista koniecznych czynności sprawdzających jest długa, ale z niemal całą możemy się uporać we własnym zakresie w czasie około kwadransa.

Wszystko po to, żeby nie było zaskoczenia. Po naszej stronie. Bo na drogowców możemy liczyć.

Tekst: Marcin Suszczewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz