wtorek, 20 marca 2012

Czasem warto zaszaleć...

Zjadliwie żółta rakieta o spore mocy 110KM przy niewielkich rozmiarach a w środku najprawdziwsze fotele Recaro. A przy tym cena nie powala. To może być sposób na drogową nudę. Niewykluczone, że wielkie felgi trzeba będzie sprzedać sąsiadowi i posiadaczowi Swifta. Poza tym nie powinno być kłopotów a trzeba przyznać, że auto ma rajdową przeszłość, co łatwo sobie wygooglać. Suzuki - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz