poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Koteczek (bez)dachowiec

Właściciel tego Jaguara sprowadził go z Kalifornii, pewnie dlatego felgi ma chromowane. To jesteśmy w stanie przeżyć zważywszy na ładny i zadbany stan auta. Ale przede wszystkim ze względu na prawie 300-konny motor pod maską w wersji XK8. To on zresztą był piętą achillesową tego modelu do 2000 roku. Silniki zacierały się na potęgę. Koniecznie sprawdźcie stan skrzyni biegów, tzw. bezobsługowej. Zespół napędowy należy rozgrzać i jadąc sprawdzić, czy biegi zmieniane są należycie. Poza tym - bajka - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz