środa, 25 kwietnia 2012

Tydzień bez Saaba - bez sensu...

Ten Saab to nie ta sama liga co Krokodyl, którego niedawno tu mieliśmy. Ale i tak jest dobrze. Samochód ogarnięty mechanicznie i pozbawiony rdzy. Jest kilka tematów do poprawienia, ale przy tej cenie to nie powinno dziwić. Sprzedający nie nawija makaronu na uszy. Mówi jak jest i większość tematów może poprawić do chwili zarejestrowania auta. Polecamy, bo to doskonała baza żeby sobie ulepić swojego Krokodyla. Co zaoszczędzisz przy kupnie wydasz już na swoje naprawy. Tych aut będzie już tylko ubywać. Dużo zdjęć - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz