sobota, 26 maja 2012

Mały, ale wariat...



 To szalone auto. Mała nadwozie a pod maską trzy cylindry, litr pojemności i aż 135 koni mechanicznych. Jak to jeździ? Niespokojnie. I do takiej jazdy prowokuje. To aż dziw, że Daihatsu się jeszcze ostało. I nie ze względu na wiek, ale właśnie swój charakter. Gtti to maniakalna konstrukcja. Jak pisze właściciel, nadwozie wzmocniono poprzez wzmocnienie zgrzewów. I dobrze. Dla miłośników bardzo mocnych wrażeń - tutaj.