Gramy z Orkiestrą

sobota, 16 czerwca 2012

17 lat i trzy tysiące przebiegu - Golf



Normalnie nie wpadłoby nam do głowy, żeby wam polecać Golfa, a już na pewno nie tzw. trójkę. Jest on ogólnie uznawany za najsłabszą inkarnację tego legendarnego modelu. Ale jest coś, co każe przy tym zielonym Golfie przystanąć i nie są to tylko piękne BBS-y. Otóż dziwnym zrządzeniem losu ten Golf, auto z 1995 roku, przejechał w swoim życiu raptem trzy tysiące kilometrów. Samochód przyjechał zza oceanu więc oczywiście ma klimatyzację i jest całkiem ładnie wyposażony. Ale, jak mówimy, nie w tym tkwi jego wyjątkowość. Czy warto kupić 17-letniego Golfa w niemal nowym stanie? To już sprawa indywidualna. Wielu się skusi i ktoś z was może być w tym gronie. Kto kupi? Zobaczymy. Warto powalczyć - to na pewno wielki unikat - tutaj.