czwartek, 28 czerwca 2012

"Osiemsetpięćdziesiątka"






Przełomowy model Volvo. Mówili o nim, że to zaprzeczenie szwedzkiej tradycji i że Volvo zapatrzyło się na Saaba. Przede wszystkim to pierwsze duże Volvo z przednim napędem. Poza tym silnik poprzecznie umieszczony pod maską, do tego pięciocylindrowy (pięknie gada) ze zminiaturyzowaną skrzynią biegów, w której konstrukcji maczał palce polski inżynier. Auto dojrzałe w konstrukcji, które później przetrwało w ofercie marki ponad dekadę. W tym aucie brakuje tylko klimatyzacji. Poza tym ma wszystko czego moglibyśmy chcieć od limuzyny. Na dodatek wóz niewiele przejechał i znajduje się w doskonałej kondycji. Idealna propozycja dla kogoś, komu estetyka Volvo sprzed lat pasuje, a ta nowa nadmiernie zalatuje chińszczyzną. Volvo - tutaj.