czwartek, 14 czerwca 2012

Urodzaj na Renault 25...




To już bodaj trzecie Renault 25 z jakim mamy przyjemność w ostatnim czasie. Cieszy nas ten wysyp i nawet życzliwszym okiem spoglądamy na Safrane (o czym niedługo). Ale 25 to niekwestionowana ikona stylu francuskiej limuzyny oraz jeden z prekursorów forsowanego właśnie przez Francuzów nadwozia hatchback w klasie wyższej. Niemcy długo się mu opierali a klapa modelu 5GT BMW jest dobitnym przykładem na to, jak świat nie jest gotów na luksusowego hatchbacka. My się tym nie przejmujmy, bo nie szukamy okazji w samochodowym salonie. Nasze auto jest w świetnym stanie, w wysokiej specyfikacji GTS i zestawem hi-fi Philipsa sześcioma głośnikami na pokładzie. Wymaga specyficznego nabywcy, ale warto - tutaj.