środa, 11 lipca 2012

Czy 10 tys załatwi sprawę?



 W odstępie kilku dni mamy kolejnego 1800 ES. Ten dla odmiany nie jest ideałem. Wymaga trochę pracy, nawet odrobinę renowacji. Jest jednak tańszy od tamtego idealnego auta o prawie 10 tysięcy złotych. Czy taka różnica wystarczy do pokrycia kosztów niezbędnych napraw? Czy tamten za 40 jest faktycznie idealny? To odwieczne pytania w przypadku takich Wyszukanych Samochodów. Przyjmijmy, że zawsze coś trzeba będzie zrobić, a nasz portfel poczuje się bezpieczniej... Volvo - tutaj.